niedziela, maja 18, 2008

Potknij się o książkę

Ostatnio w drodze do Basi spotkało mnie coś zaskakującego. Jadę sobie rowerem po osiedlu, aż tu nagle moje sakady wychwyciły coś, co nie zgadzało się z hipotezą "ławka na placu zabaw". Otóż na ławce leżały na stercie książki. Od razu zawróciłem mój krążownik, żeby obadać co tu los niesie na ławeczce. Oto co zobaczyłem:
Takie zjawisko leżących bezpańsko książek okazało się nazywać Bookcrossing. Zasada jest prosta: znajdujesz, czytasz, zostawiasz dla następnego. Można też dołożyć własną książkę do obiegu, a wszystko nadzorowane jest przez stronkę - BookCrossing.pl . Ciekawe.

Jednak książek nie pobrałem - deszczyk je złapał. Chyba lepiej zostawić w autobusie, albo taksówce - więcej pożytku. Z resztą pozycje też nie za ciekawe - choć w sumie Lem się uchował :)

3 komentarze:

raffal pisze...

ciekawe

myslisz ze sie to rozpowszechni?

Skeletto pisze...

myślę, że nie. To jakiś komuszy wymysł ;)

jah pisze...

->skeletto

już chwyciło, pozostanie elitarną zabawę, i dobrze...