środa, sierpnia 29, 2007

Cała prawda o Hitlerze

Nasz drogi Sąsiad (tak Wasz też, bo Sąsiad jest sąsiadem wszystkich ludzi) stowrzył wiejkopomne dzieło na temat Adolfa H. Mam nadzieje że niżej prezentowane filmy pomogą zrozumieć tą przerażającą postać.


Część Druga cyklu i Trzecia.

wtorek, sierpnia 28, 2007

LOGO

poniedziałek, sierpnia 27, 2007

Wypadki chodzą po ludziach



I po mnie też przeszedł. Samochodowy wypadeczkek. Na szczęście nic mi sie nie stało poza paroma siniakami i przeciętą skórą. Ostatecznie: nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - zrobili mi tomografię, więc już mam pewność, że mój móżdżek jest wporzo. Szkoda, że nie dali z tego badania jakichś wykresów czy coś - to fajnie wygląda. Mam za to rtg i usg.

sobota, sierpnia 25, 2007

Pomysłownica

Nie wiem jak wy sądzicie, ale według mnie to działa ;)

Idea Generator

poniedziałek, sierpnia 20, 2007

Nóżka Pana Wiedry


Dzisiaj chciałem też zaprezentować wspaniały wieszak na płaszcz, który znajduje się w domu letniskowym słynnego lubelskiego (przyszłego) lekarza pana Wojtka Wiedro. Zgadnijcie z czego ów wieszaczek jest wykonany. :) Tak, tak to nie jest atrapa.

Toi toi rozpływa się w ustach a nie w dłoni


Takie coś zostało po tym jak jakiś mundry człowiek podpalił toi toia (taki kibelek portable) na końcowym koło Basi.

Wolna chwilka


Wolna chwilka, więc coś należałoby skrobnąć na bLoGaSkU. Ostatnio mam ostatnio zawsze aparat przy sobie, bo mi sie w telefonie całkiem niezły trafił i tracham zdjęcia.
Takie np. jak "remont" :) Poniosła pana robotnika fantazja przy "e"....

A poza tym, to za chwile będzie w firmie ploter tnący - fajna maszynka - można nią cudeńka z folii i innych materiałów ciachać.

środa, sierpnia 15, 2007

Cieżkie lato


Nie spodziewałem się że już na tym etapie fabryka światła będzie pochłaniała tyle czasu. MA SA KRA. Wiadomo więc dlaczego blog jest tak totalnie zaniedbany. Trochę mi go szkoda, ale czasem są ważniejsze rzeczy na głowie. Z resztą miła sprawa patrzeć sobie jak powstaje coś nowego i być tego współtwórcą. :)
Mam nadzieje, że wkrótce ruszy strona naszej firmy i będziecie mogli zobaczyć o co tak na prawdę w tym wszystkim chodzi.

Na otarcie blogowych łez wrzucam fotki z remontu ;). Mazur też sie przyłączył i szalał ze struganem.

środa, lipca 25, 2007

Mało czasu? Firma.


Czy mam ostatnio mało czasu, że sie tak na blogusiu nic nie pojawia? Sam nie wiem.

Jedno jest pewne - firma o której coś czasem wspominałem (ale chyba nie na blogu) już oficjalnie istnieje. Lokal jest remontowany i wkrótce zaczniemy produkcję.
A czego?
A neonów i generalnie wszystkiego co jest reklamą. Firemka nazywa się Fabryka Światła i mam nadzieje, że już wkrótce będę mógł na blogu podlinkować jej home site.

Zawsze myślałem, że jak już coś takiego jak firma będzie się dziąło przy moim udziale, to chętnie bym to opisywał na blogusiu. W rzeczywistości jest nieco inaczej - wcale mi się nie chce o tym pisać, ale myślę, że to może być przejściowy stan. Póki co, bierzemy rozbieg, jak się rozpędzimy będzie się chętniej pisało na te tematy.

Inne projekty (fundacja i itrener.pl) też się powoli toczą. Chyba wakacje fundacji odebrały nieco impetu, ale pod powierzchnią toczy się życie, które wkrótce powinno explodować :).

wtorek, lipca 24, 2007

Za wielką wodą...

Tam u nas (usa) nie myśli się o niczym innym jak tylko o tym, by pewnego dnia zostać prezydentem USA. Potencjalnie każdy jest materiałem na prezydenta. Tutaj (Europa) wygląda to inaczej. Tu każdy jest potencjalnym zerem.

Zwrotnik raka H. Millera