piątek, grudnia 15, 2006

filozof o feministkach = ojojojoj

Wiecie co to Szmira? To takie lubelskie pismo, a wlasciwie zin literacki. Redaktorem nacz. jest Rafał Wołowczyk, ktorego przekonalem niedawno zeby sobie bloga zalozyl. Blog swoja droga zapowiada sie obiecujaco i kiedy pojawili (wyrażenie thanks to: T.C.) sie w nim linki to rzecz jasna sprawdzilem dokad prowadza. Prowadzily do szmiry, gdziestam gdziestam, a takze do miejsc strasznych - zestawu cytatów o kobietach, oraz do artykulu rafala o feministkach. Pisze strasznych, bo oba uwlaczaja inteligencji autora bloga i red. szmiry. Jak na ironie zamieszczone sa na portalu zwanym: "Racjonalista". Cytatow nie komentuje, bo to TYLKO cytaty a nie twory autora zestawienia (choc do ich doboru juz moznaby sie przyczepic). Wrzuce tylko troche na sam artykul, ktory jest dosc nielogiczny, napisany w sposob stronniczy i w dodatku ujawnia tendencje nieuswiadomione autora, ktore nalezaloby wydobyc na wierzch i sie z nimi rozprawic zanim zacznie sie pisac roprawke, na dosc istotny temat, bo posrednio (nie wszystkie laski sa feministkami) dotyczacy ponad polowy populacji naszej kochanej planetki.
zacznijmy:

Jak chcecie osiągnąć porozumienie, równe szanse, świadomość własnej tożsamości i pełną realizację swego potencjału; nie tylko w rodzinie ale i na polu wielkich spraw ignorując zasadnicze konieczności, bez których zrozumienia i zastosowania Wasz krzyk pozostaje pobożnym życzeniem?
- samo zdanie jest nieco pozbawione sensu, bo nie wiadomo o jakie koniecznosci tak na prawde chodzi (poza tym ze sa zadanizce). Zakladajac ze dotyczy to koniecznosci zawartych w kobiecie (w naturze - choc chyba to pojecie jest dosc OBCE autorowi z tego co o nim wiem). Jesli zalozenie jest poprawne, to pozostaje jeszcze pytanie: SKĄD autor wie jakie zasadnicze koniecznosci w kobiecie tkwią - skoro nią nie jest? Strange.

Owszem — kultura narzuca Wam wzorce, ale to nie wzorzec decyduje o tym, kim kobieta jest. Sama formułuje swą płciowość i seksualność w konfrontacji (nie z kulturą przecież). - to stwierdzenie to juz jest piekne - autor najpierw przyznaje ze kultura NARZUCA, a potem mowi ze kobieta sama siebie definiuje. Jak autor potrafi sam siebie jedynie definiowac pomimo tego co mu kultura NARZUCA to ja mu gratuluje, ale niech nie rozciaga swej uumiejetnosci autokreacji na reszte ludzkosci, bo sie moze pomylic.

Zawsze jednak przychodzi taki czas w życiu kobiety, że dźwięczeć zaczyna niczym dzwon w głowie i sercu potężny krzyk natury. Rwą się szwy snute pod naporem nie wysłuchanych łez. - nie wiem skad posiadasz tak gleboka wiedze o naturze kobiety ze stwierdzasz ze "zawsze"...

Podkreślam kwestię wyboru, ciągłego określania samej siebie, nie zapominając o tym co osobowe, co wrodzone — od tego wszystko zależy. Stajecie się silne dopiero wtedy, gdy zdajecie sobie sprawę, że największym atutem (często nie tylko na pierwszych szczeblach kariery) jest Wasza "waginalna moc" — kobiecy czar! - to jak mi sie zdaje jest juz jawna obelga pod zenskim adresem, chyba ze autor uzywa tych okreslen w metaforycznym sensie, co z kolei wytraca mu argument z reki, bo to samo mozna powiedziec o chlopach, co z kolei staje sie argumentem na rzecz znaku "=" miedzy siusiakiem i cipką.

Oprócz kobiecości jesteście niczym nie skrępowane. Dzisiaj nikt Was do niczego nie zmusza. - autor wprost stwierdza ze kobiecosc jest czyms negatywnym (krępującym mozliwosci), co swiadczy o jego postawie wobec kobit.

Kobieta — zaiste problem to dla mnie filozoficzny. Problem, który sam zaczął zabierać głos w kwestiach typowo męskich. Wprowadzając niemało świeżości i uroku do dziedzin wyświechtanych naszym sposobem myślenia. Tęgi i skupiony umysł faceta w konfrontacji z żywym, naiwnym i subtelnym umysłem kobiety dostrzega często szczegóły, a nawet całe wątki i zastosowania, problemu, który wydawał się już martwy. - ja chrzanie "naiwnym"???? A czym mierzysz ktory umysl jest mniej naiwny? Przeciez studiujesz FILOZOFIE !!!

Kobieta — kunsztowna i śliska to zmienna i nieuchwytna dla mnie materia, jak nic innego ze znanych mi rzeczy. - skoro nieuchwytna to skad wiesz tak wiele o jej naturze, zasadniczych koniecznosciach i "czasach" w zyciu kobiet ?
Cóż zdołałem Wam nakreślić?
Nic co miałoby znaczenie - no przynajmniej sie przyznales, tylko nie wiem skad motywacja do pisania zupelnie nieznaczacych artykulow... moze jakos terapeutycznie to robisz autorze.

Powrot do muzyki

No nareszcie ostatnio zaczalem znow sluchac muzy troche wiecej i sciagac. Odkad w tym banku pracowac zaczalem to jakos olewalem ten temat i sie troche zastoj zrobil. Szczesliwie - sa juz nowe odkrycia. Wczoraj bylo pare slow na temat frankiego, dzisiaj nowy nabytek Jackson and His Computer Band
Fajna to muzyczka elektroniczna. Chyba w takim stylu to jeszcze nie slyszalem grania. Nierowny rytm sporo sampli roznych bardzo, wiec sie nie nudzi tak latwo. Calosc jest troche w takim klimacie raczej z przymrozeniem oka, co nie znaczy ze muza sie nadaje tylko jako zart. Polecam.

czwartek, grudnia 14, 2006

Frankie Goes to Hollywood

Posluchalem sobie ostatnio swietnej plytki Frankie Goes to Hollywood.
Welcome To The Pleasuredome - Tak sie nazywa. Plyta jest kwintesencja lat 80, ale w tym dobrym stylu. Sa synthy, sa gitarki, troche efektow. Po prostu new wave. Mam zamiar nawet sobie poczytac ich teksty. Okladka tez jest wypas. Zamieszczam nawet teledysk zakazany przez BBC :)

Co dalej?

Powoli koncza mi sie praktyki w wspanialym i dobrodajnym BGŻ'cie i mam problem co dalej czynic. Moze ktos kto wizytuje ten blog (wiem kto to !), moglby mi doradzic jak tu zrobic tak zeby miec jakeis ciekawe praktyki albo robote? Mowie powaznie - komentujcie.

Ryło







No ale elo ryje - cudo! Niektorzy wygladaja jakby kope robili niemal... Ze zbioru mojego brata wszystko.

wtorek, grudnia 12, 2006

Cholerne szlugi

Cholerni truciciele - kiedy w koncu wypieprza was z barow ? Zobaczcie co sie stalo z panią colombo ! A tu reszta anty szlugowych reklam.


Anty Izraelscy zydzi...

Members of Neturei Karta
Orthodox Jews at the controversial Tehran debate

Why are Jews attending a conference on the Holocaust in Tehran at which star guests include deniers of the genocide? Clue: they also want an end to the Israeli state.

A handful of Orthodox Jews have attended Iran's controversial conference questioning the Nazi genocide of the Jews - not because they deny the Holocaust but because they object to using it as justification for the existence of Israel.


With their distinctive hats, beards and side locks, these men may, to the untrained eye, look like any other Orthodox believers in Jerusalem or New York. But the Jews who went to Tehran are different.

Some of them belong to Neturei Karta (Guardians of the City), a group of a few thousand people which views Zionism - the movement to establish a Jewish national home or state in what was Palestine - as a "poison" threatening "true Jews".

A representative, UK-based Rabbi Aharon Cohen, told the conference he prayed "that the underlying cause of strife and bloodshed in the Middle East, namely the state known as Israel, be totally and peacefully dissolved".

S: To niezwykle prawda? Zawsze myslalem ze wszyscy zydzi jesli nie wspieraja, to przynajmniej nie krytykuja racji bytu dla panstwa Izrael. Podoba mi sie tez tekst o wierzących w New York :)

niedziela, grudnia 10, 2006

Majkas back


Pierwsza fotka to oczywiscie Mr. Szatan , który wszystkich kusi, kusi. Potem jest Majka* i Mękalisko, następnie majka i autor, by zakonczyc ten kolaz pasiakiem. To sa fotki ze spotkania po wizycie majki. Mamy tez basienke. Zdjecie ciemne bylo, przeto je rozjasnilem i stracilo nieco na jakosci - ale mina fajna, no i temat :)

sobota, grudnia 09, 2006

Bardzo fajna zabawka

Obczajcie sobie Pandora - music genome project. Mysle ze swietne.

Banksy


Banksy jest rzadzicielelem w tym co robi. Szkoda ze nie ma takiego w lublinie - choc i u nas zdarzaja sie kreatywne napisy na murach exempli gratia : Kowalski* ma chuja w plucach. , Paweł Broda mówi: nie ma srania w pekaesach. W windzie u kolegi pawlaka bylo napisane: Kowalska* kurwo, witaj w piekle. (kowalska to sasiadka).

*Kowalski - nazwisko takie uzylem, bo tak pisza na przykladowo wypelnionych kopertach na poczcie i w innych takich kontekstach. Pawla brode musialem zosawic, bo to konieczna czesc tego "wrzutu".







West Bank, Palestine 2005.


The security barrier separating the occupied territories from Israel is over 450 miles long and 38ft high. It was deemed illegal by the International Court of Justice but construction by the Israeli government continues.